poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Kristina Ohlsson "Szklane dzieci"

Solidne, twarde okładki, piękne, dopracowane w każdym calu wydanie. 
"Szklane dzieci" to pierwsza część przygód sympatycznej Billie i jej przyjaciół. Zaznaczmy - przygód z niemałym dreszczykiem. 
Jest przygoda, jest tajemnica i to "coś" co sprawia, że z przyjemnością i niecierpliwością czekamy na następne tomy serii.
Ale zacznijmy od pierwszej części:
Billie czuła, że z domem jest coś nie w porządku, ale mamie Billie dom przypadł do gustu i zdecydowała, że w czasie wakacji przeprowadzą się do niego. 
Nadszedł czas zmian. Ojciec Billie zmarł i już nic nie było takie jak kiedyś.
Nowy dom straszył ścianami pomalowanymi niebieską farbą, która łuszczyła się i pokazywała swoją żółtą poprzedniczkę. 
Nocami coś stukało w okna, a rzeczy ustawione przez Billie zmieniały miejsce. Na dodatek lampa w salonie kołysała się bez powodu. 
Kiedyś w domu mieszkały dzieci, potem coś się wydarzyło....
Billie i jej nowy kolega Aladdin zamierzają wyjaśnić tajemnicę starego domu. Pomaga im w tym przedsięwzięciu Simona, koleżanka Billie ze szkoły. 
A z nieocenioną pomocą przychodzi dzieciom pewna starsza pani...
Strata i próba ułożenia sobie życia na nowo, w miejscu, które mama Billie pamięta z dzieciństwa. Próba wyjaśnienia czy w domu naprawdę straszy, a jeżeli  straszy, to dlaczego? 
I kim są, czy też kim były szklane dzieci?
Odpowiedź na te wszystkie pytania znajdziecie w książce. Czeka Was świetna przygoda.

Polecam :)
Kristina Ohlsson
Tłumaczyła ze szwedzkiego Anna Topczewska



Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Media Rodzina


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz