Przeglądanie domowych archiwów to nieustająca przygoda. Znalazłam pamiętnik mojej Mamy z wpisami jej koleżanek i kolegów sprzed prawie 70 lat. Trochę wierszy, piękne malunki i mnóstwo wzruszeń. Taka podróż do dawno zapomnianego świata młodzieńczych marzeń 
I tylko żal, że mała Iwonka też chciała tak ładnie malować i upstrzyła swoimi bazgrołami niektóre obrazki, ale ten się uchował 

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz