Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konatkowski Tomasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konatkowski Tomasz. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 października 2015

"Nie ma takiego miasta" Tomasz Konatkowski

Po "Przystanku śmierć" i "Wilczej wyspie" przyszedł czas na "Nie ma takiego miasta" . 
Tytuł to fragment kultowej kwestii z "Misia" Stanisława Barei.
Co jakiś czas sięgam po kolejną książkę z cyklu z komisarzem Adamem Nowakiem, którego po prostu polubiłam. 
Tak jak polubiłam nie-teścia pana Żurka, ojca Kasi z jego miłością do Warszawy.
 Tym razem komisarz Nowak wyjeżdża do Londynu na szkolenie. Zwiedza miasto i uczestniczy w rozwikłaniu dwóch  morderstw: Dawida Kalinowskiego i jego siostry.
Gdy kończy się miesiąc pobytu komisarz wraca do Warszawy, a londyńska sprawa powraca.
To nie jest kryminał do szybkiego czytania, ba! momentami czułam się przygnębiona i nieco przytłoczona opisami piłkarskich i muzycznych fascynacji komisarza. Ale przecież i za to go lubię. 
Z wielu zdań przytoczę jedno, ale moim zdaniem ważne, może nie tyle dla fabuły co dla mnie jako czytelnika:
"Zabierz ze sobą tylko wspomnienia, pozostaw tylko ślady stóp, zabijaj tylko czas".( str.94)
A dla mnie czas teraz na "Bazyliszka"