Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rajsko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rajsko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 czerwca 2022

"Dbam o zwierzaka. Poradnik rajskiego dzieciaka"

     Dzień dobry :)

Ponad miesiąc temu miałam bardzo miłe i inspirujące spotkanie z uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Rajsku. To naprawdę świetne miejsce do nauki i szczerze mówiąc gdybym miała ponownie rozpocząć edukację, to jako dla ucznia byłoby to całkiem przyjemne, sprzyjające rozwojowi miejsce.
To oczywiście moje obserwacje, osoby całkiem z zewnątrz, więc być może jako uczeń miałabym inne zdanie 😉 ale sądząc po ilości i różnorodności zajęć, konkursów i aktywności podejmowanych przez uczniów, w tej szkole można realizować różne pomysły i nudy nie ma 😉
Jednym z pomysłów są książeczki projektowane, pisane, ilustrowane i wydawane przez uczniów i prowadzącą projekty Panią Karolinę Krzak, fantastyczną, twórczą, pełną dobrej energii osobę ❤
Dlaczego napisałam o książeczkach, a na zdjęciu widzicie tylko "Dbam o zwierzaka. Poradnik rajskiego dzieciaka"?
Dlatego, że książeczka dotycząca historii Rajska jeszcze nie została wydrukowana, ale widziałam przygotowany projekt i bardzo mi się podobała koncepcja i realizacja 🙂
A przed Wami niewielka, ale pełna wiedzy książeczka, która powiem szczerze, przydałaby się w każdym domu. Pomysłowo zilustrowana, nie przytłacza nadmiarem informacji, ale każda zamieszczona w tym mini poradniku jest istotna dla właściwych relacji ze zwierzętami, dbania o nie i zrozumienia ich reakcji. Świetny pomysł i realizacja. Zabawne rysunki, dużo koloru 🙂


Gratuluję i czekam na książeczkę o Rajsku 📚📖📚
Prawa autorskie: uczniowie klasy 7 SP im. Jana Pawła II w Rajsku oraz prowadząca projekt Karolina Krzak.










poniedziałek, 11 lipca 2016

Rajski pałac

Jakiś czas temu pisałam o miejscu, które mnie zauroczyło i do którego zamierzam co jakiś czas wracać. To miejsce stanie się też ważną częścią akcji jednej z moich następnych książek. W artykule Bogusława Kwietnia wspominam o aurze panującej wokół pałacu. Tam się znakomicie odpoczywa, mimo iż blisko drogi. Wysokie drzewa tworzą oazę zieleni, która za jakiś czas wzbogacona florystycznie będzie na pewno cieszyła oczy odwiedzających pałac w Rajsku.

środa, 6 stycznia 2016

Miejsce, które do mnie przyszło



To jest taka dziwna historia o miejscu, które, tak mi się wydawało, dobrze znałam. 
Przyjeżdżałam tam od lat, tętniło życiem, znajomy kot podchodził żeby się ze mną przywitać. Wiewiórki, ukryte wśród gałęzi drzew zajmowały się swoimi sprawami. W domu mieszkali ludzie, zawsze ktoś stał przy wejściu i palił papierosa, poświęcając tej czynności całą swoją uwagę.
Przyszedł moment, że dom opustoszał, mam nadzieję, że za jakiś czas znowu będzie tętnił życiem.
Niedawno byłam tam i pierwszy raz miałam okazję spojrzeć na ten dom, a właściwe pałacyk okiem architekta, który ma wizję. Jednocześnie spotkałam ludzi zauroczonych historią pałacyku, umiejących o niej opowiadać.
Zobaczyłam te przedwojenne przyjęcia i ogród w angielskim stylu, bluszcz oplatający ściany pałacyku i salę zabiegową w wieżyczce. Sala zabiegowa już po wojnie.
I już wiedziałam, że pałac w Rajsku, niegdyś własność rodziny Zwillingów znajdzie swoje miejsce w jednej z moich książek. 
W taki właśnie sposób do autora przychodzi Temat i już nie odpuszcza. 
Historia rodziny przeciekawa, a miejsce pełne dawnej magii.